Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 stycznia 2015

Kartka ręcznie robiona na Boże Narodzenie

Korzystając z faktu, że za oknem coś się bieli czyli są jeszcze resztki porannego śniegu pokarzę Wam kartkę bożonarodzeniową, którą otrzymałam od Współblogowiczki. Miałam oczywiście w planie, by wstawić ją tu zaraz po otrzymaniu, ale plany planami, a życie, życiem. Jest to więc kartka A.D.2014, więc zeszłoroczna:) Niemniej bardzo mi się podoba :) Oprócz wyglądu, liczy się wnętrze, a zawiera ono całą masę dobrych życzeń, które niech i Wam się spełnią w tym bądź co bądź, jeszcze nowym roku!


wtorek, 28 stycznia 2014

Bałwanki - kartka ręcznie robiona

Wiem, że Święta już dawno za nami i czas wysyłania kartek minął, ale w myśl zasady "lepiej późno niż wcale" zamieszczam poniżej fotografię kartki, którą otrzymałam w dzień Wigilii A.D. 2013 od Wspóałtorki tegoż bloga. Kartka wprawiła mnie w dobry nastrój od chwili wyjęcie jej z koperty i nadal sprawia, że nasza zima nie taka zła :)


No bo te urocze bałwanki nie mają nic wspólnego z tym trzaskającym mrozem i zimnym wiatrem za oknem:) To bałwanki co prawda zimowe, ale pokojowe ;) Prawda?

Przy okazji wpisu dziękuję Wam za to, że wciąż nas odwiedzacie, mimo, że postów ostatnio u nas niewiele. Postaramy się poprawić i częściej zamieszczać różności. A Wy odwiedzajcie i komentujcie nadal - to świetna motywacja, by coś tu wklejać :) 

czwartek, 7 marca 2013

poniedziałek, 20 lutego 2012

Żółtą różą prosto w zimę

Dziś znów sypnęło śniegiem. Patrząc przez okno czułam się jakbym była w szklanej kuli z białym puchem...
Moje zwierzaki może nie przepadają za śniegiem, zwłaszcza ich kocia część, lubią za to plątać mi się między nogami oraz wchodzić w kadr. Poszliśmy więc na spacerek z aparatem i oto efekt:


Ale, ale, żeby nie było, że u nas to albo fotki, albo jedzonko dołączam swój dzisiejszy rysunko - malunek. Po prostu obrazek wykonany kredkami akwarelowymi. Żółte róże – może wyciągną słońce zza chmur i przywołają wiosnę? Bo zimy to już dość mam. A Wy?

niedziela, 12 lutego 2012

Po prostu koci świat...


"Szare, bure lub pstrokate
wszystkie koty w za pan brat
mają drogi swe i płoty
po prostu koci świat"

(tekst pochodzi z filmu pt. "Przygody kota Filemona")

niedziela, 29 stycznia 2012

Aż tu nagle...

Jest koniec stycznia. Mróz. Woda zmieniła swój stan z ciekłego na zdecydowanie stały. Nawet śniegu resztki jeszcze zalegają w zimnych zakamarkach ogrodu. Wyszłam na dwór z aparatem. Bateria padła po 2 zdjęciach. Mróz. Wydobyłam z kieszeni komórkę. Bateria po chwili spadła o jedną kreskę. Mróz. Mimo to spaceruję. Oglądam. Tu ptaszek, tam badylek. Mróz. Aż tu nagle... WIOSNA! No może jeszcze nie cała, ale jak najbardziej prawdziwa. Biała, świeża zredukowana do minimum, ale WIOSNA. No bo czymże są przebiśniegi jak nie wiosną właśnie? Zakwitły pierwsze, to zakwitną kolejne. Woda zmieni swój stan ze zdecydowanie stałego na jeszcze bardziej zdecydowany ciekły. I będzie ciepło! CIEPŁO BĘDZIE! I kolorowo i pachnąco. Będzie, prawda? Bo na razie mróz i przebiśniegi.

wtorek, 10 stycznia 2012

Zima? Zima. ŚNIEG!! :)

Rano odkryłam nietypowy kolor tej zimy – biel! Tak, spadł śnieg. Niezbyt go było dużo, ale starczyło, by okryć świat puszystą i zimną kołderką. Śnieg nie leżał długo, bo temperatura szybko szła w górę. Mimo to udało mi się zrobić kilka fotek, zanim puszysta biel zmieniła się w listopadową pluchę albo styczniowe przedwiośnie. Ciekawe czy będę miała jeszcze okazję popstrykać w śniegu tej zimy? Natenczas mam to: