Korzystając z faktu, że za oknem coś się bieli czyli są jeszcze resztki porannego śniegu pokarzę Wam kartkę bożonarodzeniową, którą otrzymałam od Współblogowiczki. Miałam oczywiście w planie, by wstawić ją tu zaraz po otrzymaniu, ale plany planami, a życie, życiem. Jest to więc kartka A.D.2014, więc zeszłoroczna:) Niemniej bardzo mi się podoba :) Oprócz wyglądu, liczy się wnętrze, a zawiera ono całą masę dobrych życzeń, które niech i Wam się spełnią w tym bądź co bądź, jeszcze nowym roku!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 stycznia 2015
sobota, 9 lutego 2013
Pudło
Nie wiem jak Wy podchodzicie do kwestii rozbierania choinki. A może to nie Wy rozbieracie choinkę, lecz ona robi to dla Was? U mnie w domu nie ma tak dobrze, jak się wyjęło - trzeba schować. Zazwyczaj dzieje się to w okolicach Matki Boskiej Gromnicznej (2.lutego) lub w momencie krytycznym. (Moment krytyczny to taki w którym choina ma na na sobie więcej bombek niż igieł, a cierpliwość domowników do sprzątania tychże jest na poziomie... podłogi).
W tym roku moment krytyczny wygrał z tradycją, no ale ja w zasadzie nie o tym chciałam pisać.
Chciałam Wam pokazać jak można postąpić z pudłem na ozdoby świąteczne. Pewno - można kupić sobie takie wypasione z przegródkami w ilościach adekwatnych do potrzeb, ale można też taniej i ekologiczniej. U nas bombki, łańcuchy lampki i wszystko co wisiało na choince chowane jest w miarę możliwości w oryginalne opakowania (często już bardzo stare), a potem zbiorczo trafiają do pudeł (jedno jest np. po starym odkurzaczu). Pudła zbiorcze są duże, stare i szare. Zupełnie nie pasowały do zawartości - lśniących cacek ze szkła. Narodził się więc pomysł przyozdobienia kartonów. Ale czym ? Czymś świątecznym! Po świętach zawsze zostają u nas papiery po prezentach - śliczne, ale już używane i często naddarte, poklejone taśmą. No, ale szkoda tak po prostu wyrzucić, może się jeszcze przydadzą, takie ładne? No i się przydały do oklejenia pudeł. Doszły też podniszczone torebki papierowe (oczywiście z motywem świątecznym). Wystarczyło je rozciąć, podkleić taśmą i już stanowiły fragment ściany kartonu. A że kartony są 2 i to duże w ruch poszły też kartki z życzeniami - również cieszące oko, lecz mało praktyczne w ciągu roku. Część z nich trafiła do szuflady, reszta... do pudła:) Znaczy na pudło
I tak oto powstał kolaż z papierów, torebek i kartek.
W przyszłym roku, znów zachowam poświąteczną "makulaturę" i uzupełnię brakujące fragmenty kolażu. Wtedy nabierze ostatecznego wyglądu. A gdy jakiś fragment się odczepi czy podrze łatwo zastąpię go nowym - używanym papierem.
Co sądzicie o takim pomyśle na pudło?
W tym roku moment krytyczny wygrał z tradycją, no ale ja w zasadzie nie o tym chciałam pisać.
Chciałam Wam pokazać jak można postąpić z pudłem na ozdoby świąteczne. Pewno - można kupić sobie takie wypasione z przegródkami w ilościach adekwatnych do potrzeb, ale można też taniej i ekologiczniej. U nas bombki, łańcuchy lampki i wszystko co wisiało na choince chowane jest w miarę możliwości w oryginalne opakowania (często już bardzo stare), a potem zbiorczo trafiają do pudeł (jedno jest np. po starym odkurzaczu). Pudła zbiorcze są duże, stare i szare. Zupełnie nie pasowały do zawartości - lśniących cacek ze szkła. Narodził się więc pomysł przyozdobienia kartonów. Ale czym ? Czymś świątecznym! Po świętach zawsze zostają u nas papiery po prezentach - śliczne, ale już używane i często naddarte, poklejone taśmą. No, ale szkoda tak po prostu wyrzucić, może się jeszcze przydadzą, takie ładne? No i się przydały do oklejenia pudeł. Doszły też podniszczone torebki papierowe (oczywiście z motywem świątecznym). Wystarczyło je rozciąć, podkleić taśmą i już stanowiły fragment ściany kartonu. A że kartony są 2 i to duże w ruch poszły też kartki z życzeniami - również cieszące oko, lecz mało praktyczne w ciągu roku. Część z nich trafiła do szuflady, reszta... do pudła:) Znaczy na pudło
I tak oto powstał kolaż z papierów, torebek i kartek.
W przyszłym roku, znów zachowam poświąteczną "makulaturę" i uzupełnię brakujące fragmenty kolażu. Wtedy nabierze ostatecznego wyglądu. A gdy jakiś fragment się odczepi czy podrze łatwo zastąpię go nowym - używanym papierem.
Co sądzicie o takim pomyśle na pudło?
niedziela, 6 stycznia 2013
Boże Narodzenie- kartki ręcznie robione
Przyznam się, że w tym roku robienie kartek ucieszyło mnie podwójnie. A to dlatego, że już myślałam, że z braku czasu one nie powstaną. A tu proszę, aż trzy sztuki - wykonane w jedną noc:
W tonacji biało - granatowej :)
Ps. W tym roku nieco zaszalałam z płatkami śniegu, ale to chyba tak podświadomie z tęsknoty za prawdziwą zimą , mrozem i skrzącym się śniegiem ...
BOŻE NARODZENIE - KARTKI RĘCZNIE ROBIONE (przez Małgosię)
Małgosiu oczywiście, że zaprezentuję jakie cudności dostaję od Ciebie:)
Oto one:
A tu karteczka, która leżała głęboko w szufladzie i została wyciągnięta, by mogła także cieszyć oczy innych:)
W tonacji biało - granatowej :)
Ps. W tym roku nieco zaszalałam z płatkami śniegu, ale to chyba tak podświadomie z tęsknoty za prawdziwą zimą , mrozem i skrzącym się śniegiem ...
BOŻE NARODZENIE - KARTKI RĘCZNIE ROBIONE (przez Małgosię)
Małgosiu oczywiście, że zaprezentuję jakie cudności dostaję od Ciebie:)
Oto one:
rok 2012
A tu karteczka, która leżała głęboko w szufladzie i została wyciągnięta, by mogła także cieszyć oczy innych:)
rok 2006
poniedziałek, 31 grudnia 2012
Rozmigotana kartka bożonarodzeniowa - ręcznie robiona
Zobaczcie proszę jaką piękną kartkę dostałam w tym roku. Z cudną śniegową choinką. Zrobiła ją własnoręcznie współautorka tego bloga -Justyna. Przyznam się nieśmiało, że też wysłałam jej kartkę własnej roboty, jednak zabrakło mi czasu by ją sfotografować. Może Adresatka to uczyni?
Jasne zdjęcia pokazują kartkę w pełnej krasie, przy dziennym świetle. Na tych ciemniejszych zdjęciach widać jak pięknie błyszczy kartka oświetlana blaskiem świecy. Wprost cała migocze, chociaż trudno uchwycić to na fotografii.
Jasne zdjęcia pokazują kartkę w pełnej krasie, przy dziennym świetle. Na tych ciemniejszych zdjęciach widać jak pięknie błyszczy kartka oświetlana blaskiem świecy. Wprost cała migocze, chociaż trudno uchwycić to na fotografii.
niedziela, 30 grudnia 2012
Niech trwają Święta
Nie wiem jak u Was, u nas Święta jeszcze trwają. Jeszcze błyszczy i pachnie choinka, jeszcze pierniki i inne pyszności na stole, a w kominku ogień się pali. I to nic, że kominek jest miniaturowy:) Prezenty, chociaż już rozpakowane nadal cieszą. A magia trwa, bo nie pozwalamy jej odejść.
Życzymy by i u Was w domach krążyła jeszcze magia Świąt, by było pięknie i radośnie!
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Boże Narodzenie – kartki ręcznie robione cz. III
Zemsty bywają różne nawet i słodkie podobno, ale nie o zemstę mi chodzi. Chodzi mi tylko oto, by pokazać Wam, jakie piękne kartki otrzymuję. W tym roku otrzymałam jedną z umieszczonych wcześniej przez moją Współblogowiczkę. Nie zdradzę, którą. Te, które zaraz zobaczycie też są wykonane przez nią w minionych latach. Jak widać są nie tylko piękne, ale i wytrzymałe. Stały się elementem mojej świątecznej dekoracji i... początkiem kolekcji(?)
Mam też wersję Wielkanocną (mam, mam!), ale ją ujawnię w odpowiednim czasie. No chyba, że Autorka jakoś mi to uniemożliwi. Chociaż liczę na wyrozumiałość z jej strony! :)
PS. Jak widzicie chronologia nie jest moją mocną stroną, bo kartki od kartek dzielą aż 2 posty. No, ale cóż chyba nie oto nam chodziło by było po kolei, tylko by było. A odnalezienie tematów ułatwią etykiety.
Mam też wersję Wielkanocną (mam, mam!), ale ją ujawnię w odpowiednim czasie. No chyba, że Autorka jakoś mi to uniemożliwi. Chociaż liczę na wyrozumiałość z jej strony! :)
PS. Jak widzicie chronologia nie jest moją mocną stroną, bo kartki od kartek dzielą aż 2 posty. No, ale cóż chyba nie oto nam chodziło by było po kolei, tylko by było. A odnalezienie tematów ułatwią etykiety.
piątek, 6 stycznia 2012
Boże Narodzenie - kartki ręcznie robione
Mam już pewność, że wszystkie kartki świąteczne dotarły do adresatów, więc mogę spokojnie je tu zamieścić. I już więcej nie będę pisała, tylko zaproszę do oglądania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



