Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2012

A mnie jest szkoda lata...

Czasu mało, słońca mało, chyba jesień mnie dopadła. Nawet nie wiem kiedy uciekły mi piękna, ciepłe i kolorowe dni lata.
To już chyba ostatnie takie fotki z ogrodu w tym roku. A może wrócą jeszcze ciepłe dni?
Macie jakieś "przecieki" na ten temat?


Mimo, że wiosną obiecywałam sobie, że w tym roku już nie. Że mowy nie ma o zbieraniu nasion, nic z tego nie wyszło. Znowu to zrobiłam. I znowu w hurtowych ilościach. Bo jak już urosną i rozkwitną te moje kwieciwa, to i ładnie i miło się robi. No, a że najpierw się trzeba napracować, nazbierać, ususzyć, przechować, wysiać, przepikować i rozsadzić, no to co. Cóż poradzę, że nie wszystkie kwiaty to byliny? Może w przyszłym roku zaniecham zbieractwa. Na razie suszę.
 

niedziela, 16 września 2012

Polowanie na kaczki czyli fotki z jeziora

Lato dobiegało końca. Jesień, jeszcze nieśmiało, ale już widocznie zaczynała swe panowanie w przyrodzie. Była wrześniowa niedziela. Słonko nie grzało już tak jak w lipcu czy nawet sierpniu, ale grzało i to było najważniejsze. Najważniejsze, by zwodować kajak i ruszyć niespiesznie na pogoń za kaczkami. Tak, tak właśnie niespiesznie, bo tylko tak można gonić kaczki po jeziorze.
Łatwo nie było, ale cel został osiągnięty...


Prócz kaczek udało mi się złapać obiektywem jeszcze kilka kolorowych chwil ciszy.  Dlatego pozwólcie, że już nic nie napiszę, tylko pokażę Wam, co widziałam płynąc tak niespiesznie...