Od tego przepisu rozpoczęła się tradycja pieczenia pierniczków w moim domu. Nie jest to przepis na klasyczną wersję pierniczków, ale muszę przyznać, że w mojej rodzinie zyskał liczne grono zwolenników:)Dzięki cappuccino, które dodajemy do ciasta pierniczki są bardziej łagodne w smaku. To dobra opcja dla niepiernikożerców ;P
Przepis ten przechodził z ręki do ręki. Od znajomej do znajomej i tak trafił do mojego zeszytu z przepisami:)
Co ważne, pierników nie trzeba robić dużo wcześniej przed świętami. Wystarczy, by ciasto pracowało sobie jeden dzień i już śmiało można wykrawać serduszka, choinki i inne cudeńka. A później lukrowanie i smacznego:)
Pierniczki z cappuccino
Składniki:
1 kg mąki
50 dag miodu
1,5 szklanki cukru
2 łyżeczki sody
1 kostka masła
2 jajka
1 przyprawa do pierników
2-3 łyżki kakao
2 łyżki cappuccino rozpuszczone w 1 szklance wody
Wykonanie:
Miód ucieramy z masłem i jajkami. Z cukru robimy karmel (cukier rozpuszczamy na patelni i zalewamy szklanką cappuccino). Szybko mieszamy. Dodajemy mąkę, sodę, kakao, przyprawę do piernika + masę z masła i jajek i wyrabiamy ciasto. Gdy jest potrzeba dodajemy jeszcze mąkę aż osiągniemy konsystencję dobrą do wycinania pierniczków. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na jeden dzień.Proponuję, by nie rozwałkowywać ciasta zbyt mocno. Dzięki temu po upieczeniu pierniki będą mięciutkie.
Pieczemy pierniczki w nagrzanym piekarniku ok. 5-7 min.
Ozdabianie pierników:
Kolejnego dnia można bawić się w ozdabianie pierników.
Moje pierniki mają czekoladową glazurę. Gorzką czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej dodając nieco mleka.(By glazura była świecąca trzeba rozpuścić czekoladę, wystudzić ją i raz jeszcze rozpuścić dodając odrobinę masła.)
Piernikowe szaleństwo ozdabiam suszonymi morelami, skórką pomarańczową, orzechami włoskimi, migdałami, rodzynkami, wiórkami kokosowymi, czasem również kolorową posypką.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis na pierniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis na pierniczki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 stycznia 2012
wtorek, 6 grudnia 2011
Grudniowo... Piernikowo... podejście drugie
I przyszła pora na piernikowe ciasto.
Poniżej zdjęcia z „akcji piernik” ;)
Możliwe, ze będzie jeszcze akcja "lukrowany piernik", ale jeśli już, to za jakiś czas. Na dziś dość.
Poniżej zdjęcia z „akcji piernik” ;)
Możliwe, ze będzie jeszcze akcja "lukrowany piernik", ale jeśli już, to za jakiś czas. Na dziś dość.
piątek, 2 grudnia 2011
Grudniowo... Piernikowo... Czyli przepis na pierniczki.
Przyszedł grudzień. Co prawda za oknem jakoś go jeszcze nie widać, ale przyszedł niewątpliwie. A więc i święta nadejdą niebawem.
Dziś rano zabrałam się z mamą za zarabianie ciasta na pierniczki, a dzięki jej uprzejmości mogę Wam udostępnić jej przepis. Zdjęcia robiłyśmy obie, aczkolwiek większość jest mojego autorstwa. Może Was zachęcą do pieczenia?
Przepis na pierniczki:
Składniki:
- 6 jaj
- 2 szklanki cukru
- 1 słoik przyprawy do pierników Unisławskiej
- kilka łyżek miodu
- 500 g masła
- 8 łyżeczek sody
- 2 łyżki kakao
- 1,5 kg mąki krupczatki + do uzyskania dobrej konsystencji
- 6 paczek przyprawy do pierników Gellwe
Niestety w tym roku nie udało mi się zdobyć odpowiedniej ilości przyprawy Gellwe dlatego dodałyśmy świeże przyprawy:
- pieprz
- gałkę muszkatołową
- kardamon
- kardanom
- kolendrę
- imbir
- goździki
- cynamon
- ziele angielskie
Jajka ubijamy z cukrem.
Masło rozpuszczamy i dodajemy miód oraz przyprawę "unisławską"
Mąkę mieszamy z sodą oraz pozostałymi składnikami
Przyprawy dajemy „na nos” – gdy pachnie znaczy „jest dobrze” :)
Wszystko dokładnie mieszamy
Ciasto możemy odstawić na jakiś czas, żeby „się przegryzło” (śmiało może poczekać nawet 2 tygodnie) lub od razu wałkować i wykrawać pierniczki.
My odstawiłyśmy.
Pieczemy w temp. Ok. 180 stopni Celsjusza
- twardość pierniczków sprawdzamy palcem, gdy robią się twarde, złociste – są gotowe.
- po ostudzeniu można je polukrować, ozdobić posypką cukrową i bakaliami.
Następnym razem zaprezentuję Wam etap pieczenia i gotowe pierniczki.
Dziś rano zabrałam się z mamą za zarabianie ciasta na pierniczki, a dzięki jej uprzejmości mogę Wam udostępnić jej przepis. Zdjęcia robiłyśmy obie, aczkolwiek większość jest mojego autorstwa. Może Was zachęcą do pieczenia?
Przepis na pierniczki:
Składniki:
- 6 jaj
- 2 szklanki cukru
- 1 słoik przyprawy do pierników Unisławskiej
- kilka łyżek miodu
- 500 g masła
- 8 łyżeczek sody
- 2 łyżki kakao
- 1,5 kg mąki krupczatki + do uzyskania dobrej konsystencji
- 6 paczek przyprawy do pierników Gellwe
Niestety w tym roku nie udało mi się zdobyć odpowiedniej ilości przyprawy Gellwe dlatego dodałyśmy świeże przyprawy:
- pieprz
- gałkę muszkatołową
- kardamon
- kardanom
- kolendrę
- imbir
- goździki
- cynamon
- ziele angielskie
Jajka ubijamy z cukrem.
Masło rozpuszczamy i dodajemy miód oraz przyprawę "unisławską"
Mąkę mieszamy z sodą oraz pozostałymi składnikami
Przyprawy dajemy „na nos” – gdy pachnie znaczy „jest dobrze” :)
Wszystko dokładnie mieszamy
Ciasto możemy odstawić na jakiś czas, żeby „się przegryzło” (śmiało może poczekać nawet 2 tygodnie) lub od razu wałkować i wykrawać pierniczki.
My odstawiłyśmy.
Pieczemy w temp. Ok. 180 stopni Celsjusza
- twardość pierniczków sprawdzamy palcem, gdy robią się twarde, złociste – są gotowe.
- po ostudzeniu można je polukrować, ozdobić posypką cukrową i bakaliami.
Następnym razem zaprezentuję Wam etap pieczenia i gotowe pierniczki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












